jak połączyć pracę na etacie z prowadzeniem firmy

Jak połączyć pracę na etacie z prowadzeniem firmy?

5 Lut, 2016

Zdarza się, że musimy podjąć decyzję – etat czy własna firma? Analizujemy, porównujemy, spisujemy wszystkie za i przeciw. Jeżeli zdecydujemy już, że chcemy rozpocząć własną działalność gospodarczą pozostaje jeszcze decyzja – kiedy zaczynam?

Mówi się, że własny biznes to duże ryzyko. To prawda jeżeli weźmiemy pod uwagę, że dużo firm powstaje od zera w dodatku często bez doświadczenia, często z pożyczonym kapitałem lub własnym, odłożonym z dużym poświęceniem. Ogólna definicja ryzyka określa je jako wskaźnik stanu lub zdarzenia, które może prowadzić do strat. Jest ono jednak odbierane bardzo subiektywnie. To oczywiste – gdy zakładając firmę pożyczamy pieniądze i nie mamy gwarancji, że nam się uda, ryzyko jest bardzo wysokie. Jednak gdy weźmiemy za przykład milionera, który chce rozpocząć nową działalność i wykłada na ten cel mały procent swojego majątku (który dla początkujących przedsiębiorców jest nieosiągalny) to nie ponosi on zbyt wielkiego ryzyka.

Czasem dochodzimy do wniosku, że w obecnej chwili nie jesteśmy w stanie rzucić wszystkiego i założyć firmy. Nie mamy wystarczających środków na to aby pokryć koszty naszego życia przez pierwsze kilka miesięcy lub nawet rok działalności naszej firmy. Lub w ogóle nie mamy skąd pozyskać kapitału na start, lecz jesteśmy zdeterminowani. Wówczas mamy do wyboru trzy wyjścia. Pierwszym z nich jest oczywiście odłożenie naszego planu w czasie. Zakładamy, że za pół roku lub rok będziemy w stanie podjąć się tego wyzwania, a przez ten czas pracować na etacie, oszczędzając najwięcej jak to tylko możliwe. Drugim sposobem byłoby pożyczenie pieniędzy – od rodziny, banku lub z innych możliwych źródeł. Jeżeli jednak weźmie się pod uwagę ile czasu trwa rozkręcanie firmy do momentu, w którym będzie ona w stanie utrzymać siebie i nas (przynajmniej od kilku miesięcy aż do 2-3 lat) oraz ryzyko korzystania z pożyczonego kapitału warto pomyśleć o drugim rozwiązaniu…

Gra na dwa fronty

Praca na etacie z równoczesnym prowadzeniem działalności gospodarczej może być idealnym rozwiązaniem w momencie gdy nie możemy sobie pozwolić na całkowitą rezygnację z pracy. Pozostawia nam to komfort bezpieczeństwa finansowego podczas trudnego i czasochłonnego rozwijania firmy. Często słyszy się, że osoby bojące się podjąć ryzyka nie będą w stanie założyć firmy. To nie do końca prawda. Wystarczająco zdeterminowane osoby będą po prostu szukały sposobu na jego zminimalizowanie poświęcając inne wartości takie jak czas, energię, rodzinę. Aby stworzyć firmę musisz coś poświęcić – pieniądze lub czas. Pierwszy element da nam większe możliwości oraz bezpieczeństwo. Nie mając pieniędzy musimy poświęcić drugi element – w zależności na jakie ryzyko możesz sobie pozwolić, ilość przeznaczonego czasu będzie proporcjonalna. Dlatego osoby, które boją się wziąć byka za rogi, będą bardziej skłonne działać na dwóch frontach jednocześnie. Praca na dwa etaty jest sporym wyzwaniem i będzie wymagała od Ciebie wiele samozaparcia i determinacji. W zależności od tego w jakim trybie pracujesz, część dnia lub tygodnia, którą normalnie przeznaczyłbyś na rozrywkę, wypoczynek spotkania z przyjaciółmi będziesz musiał przeznaczyć na bardzo intensywną pracę.

Jakie są pozytywne strony pracy na etacie z prowadzeniem firmy jednocześnie?

Takie rozwiązanie ma z pewnością kilka zalet, z którymi trudno dyskutować. Po pierwsze pracując na etacie posiadamy zabezpieczenie naszego bytu w postaci regularnej wypłaty, która pozwoli na funkcjonowanie w przypadku gdy firma nie przynosi żadnych zysków lub nawet straty. Daje nam to niezwykłe poczucie bezpieczeństwa i pozwala na spokojne rozwijanie naszego biznesu.

Drugim plusem jest to, że posiadając umowę o pracę (jeżeli zarabiamy przynajmniej minimalną krajową), pracodawca odprowadza za nas wymagane składki co miesiąc. Z tego powodu, prowadząc firmę nie musimy płacić już wszystkich opłat, które mogły by nas zrujnować na początku działalności. Musimy „wyłożyć” jedynie na składkę zdrowotną (notabene płacimy podwójnie, ponieważ pracodawca już za nas taką składkę odprowadził) – w 2015 roku była to kwota rzędu 279.41 zł. Mając w perspektywie około 1100 zł miesięcznych składek lub nawet preferencyjnych w kwocie około 460 zł, jest to kwota zdecydowanie przyjemniejsza.

Po trzecie – na początku, kiedy nie mamy jeszcze klientów, pieniądze które będziemy mieli do dyspozycji z pracy na etacie (po opłaceniu wszystkich zobowiązań) możemy przeznaczyć na marketing, inwestycje, pozyskiwanie klientów czy nawet zatrudnić pracownika do zadań, których nie jesteśmy się w stanie sami podjąć.

Dodatkową zaletą jest również możliwość pozyskania klientów już miejscu, w którym pracujesz. Nawet jeżeli żaden znajomy z pracy nie kupi Twojego produktu lub usługi, możesz zapytać współpracowników czy nie znają osoby, która byłaby zainteresowana Twoją ofertą. Jest to swoisty rodzaj networkingu, którego na początku nie można przecenić. Każdy kontakt może przerodzić się w potencjalnego Klienta.

Jest to zatem opcja jak najbardziej godna rozważenia, szczególnie w przypadku gdy porzucenie wszystkiego na rzecz rozpoczęcia działalności nie wchodzi w grę.

Skutki połączenia etatu i własnej firmy

Skutki połączenia etatu i własnej firmy mogą być nieprzyjemne

Negatywne skutki

Sytuacja ta oczywiście nie może trwać za długo. Nie dlatego, że jest to niemożliwe. Po prostu nie wytrzymasz tego psychicznie i fizycznie. Organizm w pewnym momencie zacznie się buntować, będzie bardziej podatny na choroby, zmęczenie będzie coraz bardziej odczuwalne co również wpłynie na wyniki Twojej pracy. Są też możliwe dużo poważniejsze skutki takiego trybu życia jak na przykład zawał serca. Twoje zdrowie psychiczne również będzie wystawione na próbę. Brak wypoczynku, relaksu, ciągły stres oraz zmniejszona ilość snu bardzo negatywnie wpływa na kondycję psychiczną. Brak koncentracji, rozdrażnienie, ospałość spowodują zmniejszenie efektywności oraz gorsze wyniki.

I tutaj pojawia się drugi problem. Otóż powyższe symptomy dotyczą również sytuacji gdy poświęcamy się jedynie prowadzeniu firmy i pracujemy po kilkanaście godzin dziennie. Jednak chciałbym zwrócić uwagę, że w sytuacji pracy na dwa etaty poświęcasz połowę swojej energii na wykonywanie poleceń swojego pracodawcy, często w czasie największej produktywności, a za rozwijanie firmy zabierasz się popołudniu lub wieczorem, kiedy organizm nie jest w stanie pracować na najwyższych obrotach. I tak, pracując kilkanaście godzin dziennie, przeznaczasz relatywnie mało czasu na wartościowe obowiązki, w dodatku będąc już zmęczonym po całym dniu. Firma rozwija się wolniej, niż gdybyś poświęcał się jej w pełni, jakość Twojej pracy jest obniżona co może wpłynąć na końcowy produkt dla Klienta.

Dodatkowym problemem, jaki może się pojawić przy takim trybie pracy jest ogólne rozleniwienie. Mając w perspektywie stałą pensję, znika strach przed brakiem pieniędzy. Stworzy się swoisty miraż, który zapewni nas, że nie trzeba się spieszyć. Kiedy będziemy czuć się zmęczeni po całym dniu pracy, może nas najść ochota na wolny wieczór, ponieważ „zasłużyliśmy” – tak ciężko pracujemy. W końcu pensja plus dochody z firmy tworzą niezłą sumę, nic się nie stanie jeżeli zrobimy sobie dzień wolnego – błąd. Oczywiście jeżeli jesteśmy zmęczeni odpoczynek jest zalecany – nawet konieczny. Jednak nie możemy się rozgrzeszać zbyt często, ponieważ wydłuży to tylko rozwój firmy i nasze docelowe uwolnienie się z etatu. Ten wariant działa jednak wtedy, gdy nie mamy zbyt ciężkiej pracy, z której tylko marzymy aby się zwolnić.

To co powinienem zrobić?

Cóż, decyzję możesz podjąć jedynie Ty. Każda osoba ma inną sytuację życiową. Powyższe „zalety i wady” są najczęściej rozpatrywanymi w tym temacie. Jednak może być ich dużo więcej. Kredyt, dziecko, choroba w rodzinie, dojazdy i wiele, wiele innych, może Cię skłonić lub odrzucić od tego pomysłu.

Na koniec warto wspomnieć, że taki tryb pracy nie jest możliwy w niektórych przypadkach. Na przykład gdy chcesz rozpocząć działalność w takiej samej branży, w której pracujesz, mogą istnieć prawne przeciwwskazania odnośnie zakazu konkurencji. Inną sytuacją może być rodzaj prowadzonej działalności. Jeżeli do Twoich obowiązków będzie częsty kontakt z Klientem, dostarczanie przesyłek lub jakiekolwiek inne zajęcie wymagające pracy w określonych godzinach wówczas nie będziesz mógł pogodzić etatu z firmą ze względu na brak czasu.

W ostateczności decyzja sprowadza się do pytania: co chcę lub mogę poświęcić – czas czy pieniądze. Czy może lepiej odłożyć to w czasie?